poniedziałek, 23 października 2017

Dieta idealna dla Pani Gruszki

Z pewną wrodzoną genetyką się rodzimy i nie mamy, żadnej możliwości pewnych zmian w swoim wyglądzie. Jedną z takich cech jest budowa ciała. Jeśli od małego masz chude nóżki i leciutko wystający brzuszek to niemalże na 100 % w dorosłym życiu wykształtuje się w tobie figura jabłka. Natomiast jeśli będąc młodą panienką leciutko okrągliły  Ci się uda i bioderka, to spodziewać się mogłaś figury typu gruszka. 
Ta druga ponoć jest bardziej pożądana przez mężczyzn :) Jednak myślę, że Pani Gruszka już taka zadowolona nie jest  ;) 
Patrząc ze swojej perspektywy i moich klientek Pani Gruszce ciężej się ubrać. Zwłaszcza tę dolną część ciała. Dysproporcje  między talią a kolanami są na tyle spore, że spodnie albo nie włażą na tyłek albo z niego spadają bo są dużo za duże w pasie :) Fakt, lepiej wyglądamy w obcisłych kieckach od Pań od jabłuszek. No ale błagam Was, kto na co dzień biega non stop w obcisłych kieckach ?? :P 


Dlatego też, Pani Gruszka co i rusz szuka sposobów i diety na to, aby zgubić nadmiar ciałka w newralgicznych miejscach.
Ostatnio natknęłam się na artykuł w którym dietetyk dawał wskazówki co jeść kiedy jesteś gruszką a trener co ćwiczyć żeby spalić tłuszcz w udach. No i się w 100 % musiałam z nimi zgodzić. 

Kiedy trzy i pół roku temu przeszłam na dietę, zupełnie nieświadomie ( choć ponoć ciało zna odpowiedź tylko my go nie słuchamy ;) ) stosowałam wszystkie te zasady i ćwiczyłam odpowiednie ćwiczenia :) I Eureka!! Udało się mieć nóżki jak milion dolarów bez grama cellulitku. No powiedzcie, czy to nie marzenie każdej kobiety??

No więc jeśli jesteś gruszką i szukasz magicznych sposobów na schudnięcie w dolnej partii ciała czytaj dalej ...

A więc Pani gruszka w diecie potrzebuje więcej białka i dobrych węglowodanów, za to tłuszczy powinna unikać. Proporcja odpowiednia dla gruszki to 45 % białka  + 45 % węglowodanów i 10 % tłuszczy. Tak wiem, że teraz powiecie no super, gdzieś już to słyszałam ale jak to cholerstwo liczyć?? Więc odpowiem Wam.. nie liczyć. 

Po prostu zapamiętać zasady. Aby dostarczyć takiej ilości białka i węglowodanów należy spożywać praktycznie w każdym posiłku produkty bogate w białko czyli:
pixbay/luckyLife11


  • ryby ( chude!!) 
  • piersi, z kurczaka i indyka, 
  • chuda wołowinka, 
  •  chudy nabiał 
  • jaja  (najlepiej same białka). 



Jeśli chodzi o dobre węglowodany to można jeść:
źródło:pixbay/citaochel
  •  kasze,
  •  brązowy ryż, 
  • rośliny strączkowe ( fasole,  bóg, groch, soczewica max. ok 100 gr suchego dziennie) ,
  • pieczywo pełnoziarniste ( 2-4 kromki dziennie). 
  • niezbyt słodkie owoce (najlepiej jedzone do południa)


Praktycznie zupełnie, należy wyeliminować z diety tłuszcze. W związku z tym, że w  prawie każdym posiłku znajdziemy trochę tłuszczy to aby zachować odpowiednie proporcje czyli te 10 % staramy się:
  • nie używać tłuszczu do smarowania
  • nie smażyć potraw ( piec w piekarniku)
  • nie używać majonezów, ketchupów, gotowych sosów ( to musimy a nie tylko staramy się!! ;) )
  •  dodawać do potraw na prawdę niewielkie ( do smaku) ilości dobrych tłuszczów takich jak oliwa z oliwek, olej lniany, orzechy
  •  sery ( żółte, peleśniowe, brie i inne ) dodawać tylko jako dodatki np. do sałatek i w minimalnych ilościach a kiedy już użyjemy ich w potrawie nie dodawać oliwy z oliwek czy innego tłuszczu!!  
  • do przyrządzania potraw można używać niewielkich ilości oleju kokosowego który przyspieszy przemianę materii
No i oczywiście eliminujemy cukry które zamieniają się w magiczny sposób podczas trawienia w żołądku w tłuszcze. A które to, tak bardzo nam utrudniają zgubienie tłuszczu z ud!!

Ponieważ Pani gruszka ma skłonności do osteoporozy powinna w swojej diecie znaleźć miejsce na produkty bogate w wapń czyli:
  • tofu, mleko sojowe,
  • jarmuż, kapustę,
  • brokuły, 
źródło: pixbay/sterelbp
A w związku z tym, że dodatkowo Pani gruszka ma tendencje do zatrzymywania się wody powinna unikać soli. Za to ( o ile ma zdrową wątrobę) polecam przyprawy wspierające odchudzanie: chili, paprykę, kurkumę, curry, cynamon, imbir, bazylię, oregano, tymianek, rozmaryn lubczyk


No to jak już Pani Gruszka wie co jeść. No to może się dowie, co ćwiczyć??

Pani gruszka powinna nie zapominać o treningu cardio czyli :
  • dynamiczny marsz, 
  • taniec, 
  • bieganie, 
  • jazdę na rowerze, 
  • stepper,
  • skakanie na skakance,
  •  pajacyki itp.  
(ok 30-40 minut 2-3 x w tygodniu)

 Jednak Pani gruszka potrzebuje też 2 -3 razy w tygodniu treningu siłowego, gdyż ten pozwoli podkręcić jej spowolniony metabolizm.  Trening siłowy zrobicie zarówno na siłowni na maszynach jak i na sali fitness ( np sztangi, cross fit) jak i bez sprzętu tylko z wykorzystaniem ciężaru własnego ciała. Mogą to być ćwiczenia typu:
  • plank, 
  • przysiady, 
  • wykroki, 
  • wznosy bioder leżąc na macie 
  • i wiele, wiele innych które spokojnie znajdziecie w sieci
                                                                                                                                                                                                          

Ot i cała filozofia odchudzania gruszki.  Ten system działa bo sprawdziłam na sobie :) Tylko wtedy gdy trzymałam się tych zasad w 100 % moje uda i biodra wyglądały tak, jak nie wyglądały nawet  za czasów kiedy byłam nastolatką. Wystarczył jednak tylko niewielki spadek formy, ograniczenie ilości treningów  ( w proporcji 2 siłowe i 2 cardio) a także zwiększenie ilości tłuszczy w diecie aby moje bioderka się zaokrągliły. No ale cóż, już wiem co robić i działam. Może znów wkrótce moje nogi będą gotowe na sezon letni :) Ty też zacznij dbać o nie już dziś, to latem sezon bikini otworzysz prawie jak miss polonia :D

Na koniec będzie trochę mniej przyjemnie bo chciałabym zwrócić Waszą uwagę, na aspekt zdrowotny a nie tylko wizualny figury typu gruszka. Otóż "Gruszki charakteryzują się wysokim poziomem żeńskiego hormonu, estrogenu, co przejawia się spowolnioną przemianą materii oraz tendencją do odkładania się tłuszczu pod skórą (głównie na pośladkach, udach i biodrach). Na szczęście nie jest to tak groźne dla zdrowia jak otłuszczenie organów wewnętrznych (częste u jabłek). Jednak kobiety o takiej figurze mają skłonność do osteoporozy, cellulitu, ciężkiego przechodzenia menopauzy, żylaków i zaburzeń w samoocenie („jestem taka gruba”). A wszystko to za sprawą kobiecych hormonów, których gruszkom nie brakuje. Właścicielki tej figury muszą więc dbać o sylwetkę z jednego ważnego powodu – po menopauzie, gdy poziom estrogenu znacznie spada, mogą być narażone na te same schorzenia co jabłka. Jeśli odpowiednio wcześnie zadbają o zdrowie, łatwiej uporają się z tym zagrożeniem w przyszłości." No i tym mniej optymistycznym akcentem zachęcam Was do zadbania o swoje zdrowie poprzez zdrową dietę i aktywność fizyczną. 














Ot taka zmiana w wyglądzie dzięki zastosowaniu tych zasad :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz