piątek, 3 marca 2017

Plan na odchudzanie przez duże P

Przychodzi taki moment w życiu niemal każdego człowieka, że myśli sobie. No dobra teraz już na pewno nadszedł "ten czas" na odchudzanie, zdrowe odżywianie czy aktywność fizyczną.
Jednak od pomysłu do realizacji jeszcze długa droga. 
Co zrobić aby takie postanowienia były bardziej skuteczne> Co zrobić aby  nie były tylko słomianym zapałem? 

Otóż kluczem do sukcesu jest dobry plan czy też dobre określenie celu jak kto woli.

Wiele osób zapyta. Ale po co? Co to za filozofia schudnąć czy zacząć ćwiczyć. A jednak...
"Połowa osiągnięcia celu to jego prawidłowe wyznaczenie”
                                                                                    -Zig Ziglar

A więc plan jest nam potrzebny po to, aby mieć do czego dążyć i z czym porównywać. Bardzo często rezygnujemy, bo już po tygodniu nie pamiętamy po co tak właściwie się męczymy? :D
Poza tym, im bliżej jesteśmy osiągnięcia naszego celu tym bardziej motywacja wzrasta.

No dobra więc postanowiliśmy że napiszemy plan. Ale co ma w nim być? Otóż każdy dobry plan powinien być oparty na regułach SMART-ER  i nie chodzi mi tu  bynajmniej o markę pewnego małego samochodziku :D
jak wyznaczać cele metodą SMART
źródło zdjęcia: http://designyourlife.pl


Nasz cel powinien być przede wszystkim szczegółowy,  mierzalny, atrakcyjny, realistyczny,      terminowy oraz ekscytujący i rozpisany czyli w skrócie   SMARTER








 No dobra ale co to tak dokładnie jest ten SMART-ER zapytacie? Otóż plan powinien być:

 S - SZCZEGÓŁOWY - czyli dokładnie określony. Jeśli celem jest schudnięcie to określ jakimi sposobami chcesz to zrobić.Czy będzie to sama dieta?  Ułożysz ją sama czy skorzystasz z porad dietetyka lub gotowej diety? Czy dołączysz do tego ćwiczenia a jak tak to jakie? Co zrobisz gdy zaproponowane metody nie podziałają? Kogo możesz poprosić o pomoc w osiągnięciu celu? itp. 
 M -  MIERZALNY - czyli kiedy poznasz, że osiągnęłaś cel? Idąc dalej tropem odchudzania mierzalność można wyznaczyć wymarzoną liczbą kilogramów do schudnięcia. Na przykład zamiast celu "Chcę schudnąć" napisz "Chcę schudnąć min 15 a max  20 kg do np. czerwca 2017"
A - AMBITNY - osiągnięcie przez Ciebie celu może wiązać się z atrakcyjną nagrodą. Gdy bierzesz udział w konkursie i go wygrasz dostajesz zazwyczaj nagrodę. Potraktuj więc swój cel jak konkurs i nagródź się za każde zwycięstwo. Im bardziej ambitny plan tym bardziej atrakcyjna nagroda. Na przykład: "Gdy schudnę 20 kg w ciągu roku to kupię sobie wymarzony sprzęt, wyjadę na wymarzone wakacje itp"  ( każdy wybierze tu to co jest dla niego atrakcyjne lub jest spełnieniem marzenia)
 R - REALISTYCZNY - czyli możliwy do osiągnięcia i tylko trochę powyżej twoich możliwości. Jeśli np. chcesz schudnąć 20 kg w 3 miesiące a nie ważysz 150 kg to taki cel jest mało realistyczny. Po pierwsze waga tak szybko nie spada a nawet jeśli tak się zdarzy, to oznacza to że stosujesz głodówkę i twoje odchudzanie jest dla Ciebie po prostu niezdrowe.  Poza tym za trudny cel początkowo motywuje do wytężonej pracy. Jednak gdy po pewnym czasie nie widać oczekiwanych efektów przestajemy się starać, zniechęcamy się a w ostateczności zupełnie rezygnujemy i porzucamy nasz plan. Ewentualnie odkładamy go na bliżej nieokreślony termin lub na świętego Dygdy - czyli nigdy :)
 T- TERMINOWY - cel który nie ma daty realizacji zazwyczaj pozostaje niespełnionym marzeniem. Dlatego jeśli nasz cel jest duży, długoterminowy i pracochłonny to warto rozłożyć go na kilka mniejszych i drobniejszych celów. Na przykład schudnę 4 kg w miesiąc zamiast 20 kg w 6 mcy.
E-EKSCYTUJĄCY - cel powinien być dla ciebie ekscytujący. To powinno być coś takiego, że jak zamkniesz oczy i wyobrazisz sobie siebie po jego osiągnięciu, to uczucie pojawiające się w tym momencie można porównać do euforii. Jeśli myślenie o osiągnięciu celu nie będzie budzić w tobie emocji to nie będziesz mieć wystarczająco dużo motywacji żeby go osiągnąć!!
R-ROZPISANY - to już najłatwiejsza cześć :) bo oznacza to po prostu, że cel musi być zapisany na papierzelub na innym nośniku danych :)  Każdy z nam ma tendencję do zapominania a "papier przyjmie wszystko"
 źródło zdjęcia: http://aegee.waw.pl

 No więc od początku. Nadszedł "ten" dzień i mamy mega motywację więc nasz plan jest bardzo ambitny 

Po tygodniu okazuje się jednak,  że jedno z dzieci zachorowało i wykluczyło nas to nie tylko z dwóch spacerów ale i  całego tygodnia aktywności.
Planujemy "zero słodyczy" a tymczasem nasza ukochana babcia piecze dla nas ulubione ciasto i przykro nam jej odmówić skosztowania kawałka.

Im więcej razy łamiemy sami sobie narzucone zasady tym bardziej tracimy motywację, chęci do pracy nad sobą i wiarę że tym razem nam się uda?

Co wtedy?

Zawsze można rzucić odchudzanie w cholerę i  na pocieszenie najeść się ciastek ale można spróbować też inaczej.

Jesteśmy tylko ludźmi. popełniamy błędy które zdarzają się nawet najlepszym. Kiedy nasz plan się wali, kiedy okazuje się, że nie dajemy rady, możemy, jakby to zrobił najlepszy przywódca zweryfikować ten plan i go skorygować. 







A przy korygowaniu pamiętajmy o:

1. Małe kroczki,

2. Jeden cel główny i kilka mniejszych bardziej krótkotreminowych ( dla tych którzy nie potrafią planować ) nawet jednodniowych.

3.Określę sposoby realizacji celu: np. nauczę się zdrowych zasad żywienia - czyli w jaki sposób to zrobię: np. poproszę o pomoc dietetyka, przeczytam na ten temat 2 książki, porozmawiam z koleżanką która zdrowo się odżywia itp.
Będę ćwiczyć - czyli co, jak często i jak długo ( mając z tyłu głowy jak wygląda plan naszego dnia i czy damy radę wcisnąć w niego ćwiczenia). Nie planujmy 7 dni aktywności gdy dotąd nie ćwiczyliśmy wcale lub wiemy,  że pracujemy przez dwa dni w tygodniu od rana do nocy i po pracy nie mamy  już siły nawet ruszyć mały palcem u stóp.


jak planować
źródło zdjęcia: http://piotrekczechowski.pl
Te same zasady działają nie tylko w odchudzaniu ale i w każdej dziedzinie naszego życia.Chcesz się rozwijać ale łapiesz 5 srok za ogon  i nie wiesz którą wybrać? 
Chcesz napisać książkę ale nie masz w głowie pomysłu na wszystkie jej rozdziały? 
Chcesz nauczyć się tańczyć ale wyobrażasz sobie siebie od razu jako mistrza tańca?

 A może tak po prostu, pomału pomalutku?

Wybierz jedną dziedzinę i zacznij się w niej rozwijać.
Napisz pierwszą stronę swojej książki.
Zapisz się na 20 godzinny kurs tańca.
 Powoli. powolutku systematycznie a osiągniesz każdy cel
To co?
Gotowi do napisania życiowego planu na wiosnę ?

Jeśli post ci się spodobał a  szukasz motywacji to walki o "lepsze ja" dołącz do mojej społeczności na Fb i Polub:  Schudnij Taak - motywator dietetyczny

Będzie mi również bardzo miło, gdy zostawisz po sobie komentarz :)
Do dzieła!! Twoje życie w twoich rękach :D

 

2 komentarze: