poniedziałek, 3 sierpnia 2015

Dieta kontra rzucanie palenia

Od dwóch tygodni nie palę ( no dobra raz się złamałam  ) :-D

Jestem z siebie mega dumna. Kto pali lub palił wie jaki to wyczyn zacząć nie palić i jeszcze większy nie zapalić ponownie.

 Sama jestem niestety przykładem powrotu do palenia po 3 latach. Choć mam dużą świadomość na temat uzależnień i schematów ich działania to dałam się wciągnąć na blisko dwa lata ponownie w nałóg.

Codziennie powtarzałam sobie od jutra nie palę.  Czasem rano już o tym nie pamiętałam a czasem udawało się wytrzymać dzień czy dwa. Potrzebowałam wsparcia, a że nie ma u nas terapii uzależnień od nikotyny postanowiłam zadziałać sama.

 Nabyłam Tabex ( kiedyś się udało na nich rzucić to może i teraz się uda ) oraz wypożyczyłam książkę Allena Carre " Prosta metoda jak skutecznie rzucić palenie" 

Jak ją czytałam to w kółko myślałam o paleniu ( zresztą zgodnie z tym co on pisze w swojej książce :-) ). Męczyłam ją strasznie długo jakbym podświadomie nie chciała jej skończy a wraz z nią palenia. Ale się udało. Zgodnie z wskazówkami zapaliłam swojego "ostatniego" papierosa i powiedziałam do siebie głośno i wyraźnie " Od dziś jestem szczęśliwą osobą niepalącą"

Trochę się martwię o swoją wagę bo już po tygodniu było kg więcej a teraz już blisko 2 kg :-( 

Mam nadzieję że to jednak efekt zatrzymywania wody. Wiem jednak, że samo zaprzestanie palenia powoduje taki szok dla organizmu, że metabolizm spowalnia. Czyli nawet jakbyśmy jedli dokładnie tyle samo co przed rzucaniem palenia to waga zawsze trochę wzrośnie.

Czy podjadam więcej? Chyba trochę tak i piszę to bez oszukiwania siebie i innych. Dzieje się tak przede wszystkim dlatego, że głód nikotynowy w początkowej fazie nie daje się niczym odróżnić od zwykłego głodu. Nie mniej jednak mając tego świadomość pozwalam sobie jeść częściej ale nie obżeram się i nie są to raczej niezdrowe rzeczy.

Odchudzając się rok temu schudłam poniżej swojego planu i właśnie teraz jest okazja wykorzystać tę nadwyżkę. Spodziewałam się, że jak rzucę palenie to trochę przybiorę nie będę rozpaczać z tego powodu :) 

No i właśnie nadszedł taki moment :-)

Mam nadzieję, że uda mi się napisać za jakiś czas "Rzuciłam palenie i nic nie przytyłam a raczej trochę przybrałam i zaraz zrzuciłam nadmiar kg :-)"

Ćwiczę 4x5 razy w tygodniu i nie odpuszczam a pomaga mi to oprócz dobrego samopoczucia i utrzymaniu wagi w walce z moim nałogiem. Po prostu jak poćwiczę to zapominam o papierosie na jakiś czas :-)


Tu kilka cennych wskazówek jak rzucanie palenia bez przybrania na wadze

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz