piątek, 15 maja 2015

Nadmiarowa aktywność fizyczna

Dość często spotykam na różnych forach i grupach osób odchudzających zjawisko nadmiarowego zapału do ćwiczeń. Podobne zresztą zachowania osób z nadwagą można zaobserwować na siłowni i w  klubach fitness. Polega ono na tym, że osoby zaczynające walkę z nadwagą postanawiają ćwiczyć.

 I o dziwo nawet jeśli ich wcześniejsza aktywność fizyczna była zerowa to teraz postanawiają ćwiczyć codziennie. Tak też robią. Ci co mają karnet to siedzą codziennie po 1-2 h na zajęciach i wylewają siódme poty a Ci którzy nie chodzą do klubów wynajdują coraz to i nowe filmiki Chodakowskiej, Mel B i tudzież innych a do tego 2 x dziennie bieganie lub orbitrek :-) 

Skutek jest taki że po miesiącu diety czyli próby zagłodzenia organizmu przy takiej dawce aktywności ten się oczywiście buntuje i motywacja do ćwiczeń spaaaada.

Przyplątują  się różne choroby, dochodzi do urazów, bólów stawów, kości itp. I znów aktywność równa się zero a i do diety jakoś tak bardziej podchodzimy jak do jeża. I osoby takie wracają do punktu wyjścia. Zazwyczaj po miesiącu, dwóch znikają z forum i na siłowni też ich przez dłuższy czas nie zobaczymy. 

Dlaczego tak się dzieje? Po prostu przetrenowują organizm!!

A więc czy warto ćwiczyć codziennie ?

Wszystko zależy od tego jaki efekt chcemy osiągnąć. Jeśli jednak zależy nam w pierwszej kolejności na zgubieniu paru kilogramów zacznijmy ćwiczyć np. dwa, trzy razy w tygodniu. Wykonujmy lżejsze wersje ćwiczeń. Dzięki temu łatwiej wyrobić sobie nowe nawyki.

Spróbujmy znaleźć ćwiczenia które będą sprawiały nam przyjemność. Znalezienie tego, co sprawia  przyjemność, to klucz do sukcesu! Wtedy jest o wiele większe prawdopodobieństwo, że będziemy ćwiczyć regularnie. Jeśli lubimy tańczyć – idźmy na zumbę, bokwę lub aerobik z elementami salsy. 






 






Jeśli lubimy wolne i spokojne ćwiczenia, a nie jesteśmy fanką ćwiczeń kardio – wybierzmy jogę lub pilates. Ćwiczenia wykonujmy przez 2-3 dni i zróbmy 1 dzień przerwy. 





Kiedy już uda nam się nabrać trochę wprawy i zgubimy parę kilogramów być możne najdzie nas ochota na ujędrnienie ciała. Do tego najlepsze są ćwiczenia z obciążeniem. 
Trening z obciążeniem = jędrne ciało.
 Jeśli wykonujemy ćwiczenia wzmacniające i od jakiegoś czasu efektów już prawie nie ma, czas wziąć hantle/sztangę w dłoń.
Pamiętajmy jednak, że połączenie drastycznie niskokalorycznej diety i treningów z obciążeniem nie ma najmniejszego sensu. Żeby efekty takich ćwiczeń się pojawiły (nazwijmy je w uproszczeniu zagęszczeniem wiotkiego ciała), musimy dostarczać do organizmu odpowiednią ilość węglowodanów, białek (!) i tłuszczy.
Dobrym pomysłem jest wykonywanie treningu siłowego
2 dni z rzędu / 1 dzień treningu aerobowego / 1 dzień odpoczynku

Dlatego też o wiele lepiej jest zacząć swoją przygodę z aktywnością od ćwiczeń 2-3 razy w tygodniu. W miarę upływu czasu, być może tak nam się to spodoba, że będziemy chcieli więcej i więcej.

 U mnie tak właśnie było :-) Zaczynałam od ćwiczeń w piątki i niedziele. Dziś trenuję 4-5 razy w tygodniu i kondycja rośnie z każdym treningiem. Z każdym treningiem mam też ochotę na więcej :-) 

 Tak więc odpuść sobie codzienne ćwiczenia a przekonasz się że na dłużej starczy Ci siły i będziesz ćwiczyć dłużej niż 2-3 miesiące. Może nawet całe życie?



 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz