sobota, 7 czerwca 2014

Stres a dieta

Waga nadal leciutko w dół. Dziś pokazała 61,2 kg.

Dziś trochę o stresie. 

Stres na pewno nie pomaga utrzymaniu wymarzonej wagi, gdyż często jest zajadany choć może nawet nie zdajemy sobie z tego sprawy.

 Podobno naukowcy dowodzą że ludzie zestresowani jedzą o wiele więcej słodkiego. Podczas stresu wydziela się hormon, który motywuje nas do zjedzenia czegoś słodkiego.

 Im dłużej jestem na diecie, tym bardziej jest to u mnie widoczne. 

Kiedy jestem bardziej spokojna i zrelaksowana to o wiele mniej odczuwam apetyt na słodycze i podjadanie. Natomiast podczas sytuacji stresujących ( a bywają dni kiedy nie mam wpływu na trudne sytuacje które wydarzają się w moim, życiu) jest mi o wiele trudniej zapanować nad chęcią podjadania.   

Co w takim razie mogę zrobić z robić z stresem?

 Ano, pozostaje nauczyć się rozróżniać głód jedzeniowy od głodu stresowego, i rozładować emocje w inny sposób niż zaglądanie do lodówki.

W jaki? Poniżej lista pomysłów:


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz