sobota, 3 maja 2014

Mamy już 3 miesiące i mniej o 15 kg :-)

No to właśnie minęło 3 miesiące mojej diety. Schudłam już łącznie 15, 2 kg.  Waga na dziś 63,80.

Jeszcze tylko 80 dkg i szczyt będzie mój.

 To jest na prawdę mega, mega niesamowite uczucie kiedy udaje się coś takiego zrobić.

Poczucie wartości rośnie o 1000 %. Fajnie spojrzeć w lusterko i podziwiać swój wygląd ( co prawda skóra troszkę wisi ale mam chyba dużą zdolność do jej regeneracji bo pomimo 15 kg w dół nie mam brzucha na kolanach :-) To jest po prostu niesamowiteeee :-)
,
Nawet żadna majówka nie popsuła mi mojego jadłospisu :-) 

Tak jak myślałam, wcale nie jest trudno upilnować tą liczbę kalorii do spożycia gdy się wszystko zapisuje w kalkulatorze.

 Oczywiście zdaję sobie sprawę z tego, że on może odrobinę przekłamywać ale wpisuję na prawdę skrupulatnie wszystko, nawet przyprawy :-) Człowiek  nie zdaje sobie sprawy z tego, że to czym przyprawia dania może mu dać dodatkowe kilkadziesiąt kalorii dziennie :-)


 Np:
Cynamon - 5 gr - 12 kal
curry - 5 gr - 11 kal
Papryka ostra 3-gr  - 15 kal
pieprz -  3 gr  - 10 kal
warzywko do zup - 10 gr - 10 kal
Razem to daje dodatkowe 55 kal

Tak więc od tego tygodnia jem 1400-1500 kal.

Co do mojego menu to w zasadzie jem tak jak wcześniej pisałam., nic inaczej, czasem tylko szukam przepisów w necie na ciekawą sałatkę czy obiadek.

Ćwiczę w klubie fitness w piątki 2 godziny i niedzielę chodzę na rowery lub trening obwodowy. 

Pomimo tego, że na obwodowym nie wykonuję wielu powtórzeń z powodu słabej kondycji fizycznej to i tak wolę ten trening od rowerów. Być może dlatego, że jestem osobą palącą, albo z powodu moich kłopotów z  górnymi drogami oddechowymi po rowerach mam wrażenie że wypluję płuca :-)

 Na obwodowym jest ciężko ale jakoś daję radę. Do tego ćwiczę na orbitreku z 2-3 x w tygodniu ( w zależności czy coś podjem niezdrowego czyt. słodkiego )















































Brak komentarzy:

Prześlij komentarz