piątek, 2 maja 2014

Apetyt na aktywność fizyczną

Korzystając z okazji, że miałam dziś wolne i jest ładna pogoda wybrałam się z córką i mężem na przejażdżkę rowerem.

Byłam zaskoczona tym, jaką mam już kondycję. Nie przejechaliśmy za wiele bo może z 10 km a moja rodzinka ledwo dowlokła rower do domu :-) Natomiast ja czułam niedosyt :-) Okazało się, że ćwiczenia na rowerze w klubie fitness dają jednak sporo :-)

I tak sobie pomyślałam , że właściwie warto kupić już karnet  Open i zacząć korzystać z innych zajęć kosztem jazdy na Orbitreku w domu. Po pierwsze dlatego, że ten jednostajny ruch powoduje u mnie ból kolana a po drugie jest to dla  mnie coraz bardziej monotonne a przez to, coraz mniej chętnie wchodzę na orbitreka. A jeśli będę  się dalej zmuszać, to już szybka droga do odpuszczenia tego ćwiczenia.

Tak jak pomyślałam, tak zrobiłam. A więc od jutra mam nowy plan treningowy :-)

wtorek- Zumba ( którą przyznaję uwielbiam coraz bardziej :-) )
środa - trening obwodowy
piątek - interwały i zumba

ewentualnie niedziela - rowery, lub BS, lub trening obwodowy.

No i oczywiście w razie wpadki żywieniowej ( czyt. lodów czy gofrów z bitą śmietaną lub pysznego ciasta z kremem ) orbitrek w domku.  ;-)

źródło: http://www.apetytnafitness.pl/

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz