sobota, 5 kwietnia 2014

Białka, Węglowodany i Tłuszcze czyli ile czego nam potrzeba.

Mija 10 tygodni mojej diety a waga znów kilogram na minusie :-)

Obecnie jest 67,7 kg.

Wpisując sobie spożyte kalorie do kalkulatora jakoś tak nie zwracałam uwagi, że liczy on również ile w każdym posiłku zjadłam białek, węglowodanów i tłuszczy.

Postanowiłam przyjrzeć się bliżej temu tematowi.

 Czyli ile powinnam ich jeść a ile jem?

Tak oto odkryłam kalkulator który pozwala policzyć ( zapewne tak pi razy drzwi) ile powinniśmy spożywać w ciągu dnia  kalorii aby schudnąć czy przytyć ileś tam gram czy kg. Tak więc po przeliczeniu tego co jem, i tego ile powinnam żeby schudnąć 1 kg tygodniowo wyszło mi, że prawie wszystko się zgadza.




Według kalkulatora aby chudnąć 1 kg tygodniowo powinnam jeść ok  950 kal dziennie. Kalkulator oczywiście wtedy krzyczy na czerwono, że jest to norma niedopuszczalna i nie wolno schodzić poniżej 1000 kal !! :-(

Ja chudnę ostatnio średnio 1 kg na tydzień a moja średnia tygodniowa norma spożycia  to ok 1100 kal. Oczywiście zdarza się, że jest to 1300 ale też bywają dni ( nie ukrywam ) że ominę posiłek, lub wybiorę takie które mają mało kalorii i wychodzi mi z 950 kal.

Według kalkulatora powinno być to również rozłożone proporcjonalnie na spożycie :
- węglowodanów - 136 gr
 - białek  - 37 gr
- tłuszczy  - 33 gr.

Jak sobie szybciutko sprawdziłam na stronie tabele- kalorii.pl moje normy wyglądają nieco inaczej. 

Zazwyczaj jem więcej białka bo średnio  50 gr, tłuszczy ok. 35 gr a węglowodanów ok 115 gr.

Tak więc widać ewidentnie, że być może dieta 3dChili jest skuteczna ponieważ jest w niej zwiększona liczba białek a ograniczona węglowodanów. Nie mniej jednak wydaje mi się, że różnice są na tyle małe iż, nie można jej nazwać dietą białkową. Nie, no na pewno nie jest to dieta monotematyczna.

Zobaczymy co będzie dalej ale robi się coraz ciekawiej i to,  co i jak jem wciąga mnie coraz bardziej.

 Do tego ćwiczenia stały się przyjemnością a na ZUMBIE zaczynam pamiętać kroki i krzyczeć razem z innymi dziewczynami ;-)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz